wtorek, 19 kwietnia 2016

Kredka do brwi FELICEA - naturalne kosmetyki z Polski | #2 Monia testuje

Hi ☺
Na początku chciałam Wam powiedzieć, dlaczego mnie kilka dni nie było. Jak wiecie piszę testy , poza tym jeszcze miałam w weekend 18-nastkę w rodzinie i tak jakoś czas zleciał. Ale spokojnie wszystko nadrobię ☺ To przejdźmy do posta.Dziś mam dla Was post o czymś co kobieta traktuje jako podstawę dnia. Czyli kosmetyki. Codziennie każda z nas czegoś używa : tuszu, podkładu, cieni, eyelinera, kremu do twarzy, czy ciała, czy choćby balsamu do ust. A czy używałyście kiedyś naturalnych kosmetyków ? I to jeszcze z polskiej firmy ? Otóż chcę Wam przedstawić pewną firmę - Felicea. Jest to Polska firma, która produkuje kosmetyki tylko i wyłącznie z naturalnych składników. Ich portfolio składa się z : kredek do brwi, pomadek, błyszczyków, korektorów, kredek do ust, kredek do oczu, cieni do oczu i pomadek ochronnych. Jak widać mają troszkę produktów do zaoferowania. Bardzo mnie urzekło to, że ta firma jest z Polski no i oczywiście, że produkuje kosmetyki z naturalnych składników. Miałam okazję wypróbować jeden z ich produktów, a była to kredka do brwi.


Jeśli chodzi o te kredki to mamy do wyboru 3 warianty kolorystyczne. Ja wybrałam kredkę z numerkiem 81. Wystarczyło poczekać kilka dni i mogłam przetestować ich produkt. 


Była zapakowana w zieloną kopertę, co było moim zdaniem dobrym trafem. Zielony kolor kojarzy nam się z naturą, a to idealnie pasuje do ich firmy. Kredka była zapakowana w folię i przyozdobiona żółtą wstążką co wyglądało super. Lubię, gdy firmy dbają nie tylko o jakość produktu, ale o to jak dany produkt jest, że tak powiem przygotowany do wysyłki. To czas na opinię.



Co mówi firma o produkcie ?

Idealna do podkreślania kształtu i koloru brwi. Kremowa konsystencja sprawia, że nakłada się ją lekko i równo. Zawarte w kredce naturalne pigmenty są trwałe i idealnie komponują się z różnymi rodzajami karnacji. Dostępna w 3 wariantach kolorystycznych. Skuwka z aplikatorem, szczoteczką.

Co ja sądzę o produkcie po przetestowaniu ?

Czy zgadzam się z nimi ? Jak najbardziej tak. Jeśli chodzi o nakładanie kredki, to nie miałam z nią żadnego problemu. Sama pierwszy raz mam styczność z kredką do brwi, zawsze używałam cieni. Czytałam, że niektóre dziewczyny mają problem za pierwszym razem, gdy malują się kredką. Ja nie miałam żadnego. Tak jak mówi firma kredka ma kremową konsystencje. Przy nakładaniu nie zauważyłam żadnych grudek, ani smug, które czasem powstają gdy dwa razy przejedzie się produktem w jednym miejscu. Jest dobrze na pigmentowana i długo się utrzymuje. Aplikator pomaga przeczesać brwi. Jedyny minus to kolor. Tzn chodzi mi oto że w sumie mogłam wziąć ciemniejszy, więc tutaj jest mój błąd, ale jak chce mieć ciemniejsze to aplikatorem raz przejeżdżam lekko ciemniejszym cieniem i jest super. Chociaż sama już nie wiem , tak wygląda bardziej naturalnie. No i oczywiście zawsze patrzę na miejscowość jak jest napisane bo czasem lubią przekręcić ją trochę no i faktycznie i teraz tak było, ale to oczywiste, że mogło tak się zdarzyć. Poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń i mogę z czystym sercem ją polecić






Bezpośredni link do kredki : klik
Moja ocena :       (5/5)


Monia ♥

czwartek, 7 kwietnia 2016

Czy prawdziwa miłość istnieje ? Co nam daje, a co zabiera ?



Hi ☺
Post był pisany ponad tydzień, ponieważ ostatnio zagłębiam się w poważne tematy i nie chcę o czymś zapomnieć, lub coś źle powiedzieć ( w sumie napisać ). Mam nadzieję, że podobają Wam się moje ostatnie posty Jeśli tak, to obiecuję, że będzie takich więcej :) 


No, więc ...  miłość. Prawdziwa miłość. Czym ona jest ? Nie mówię o miłości do przedmiotów, miejsc, czy zwierząt. Chodzi o miłość ludzką. Między kobietą, a mężczyzną, czy mężczyzną, a kobietom (jak kto woli). Myślę, że większość z Was, miała już styczność z pierwszym zauroczeniem. No tak, ale zauroczeniem. A z prawdziwą miłością ? Prawdopodobnie jest mało tutaj takich osób. Wiele ludzi mówi, że znalazło tą jedyną osobę, z którą chce spełnić całe swoje życie. Hmm... nie do końca zawsze tak jest. Często mamy tylko takie wrażenie. A po miesiącu, roku, czy iluś tam latach wszystko się sypie. Prawdziwa miłość jest wtedy, kiedy już umieramy i mamy przy sobie tą jedną, jedyną osobę. Kiedy ktoś był przy nas całe życie, aż do śmierci.




Nie opuścił nas w trudnych chwilach. Zawsze ciągnął ku górze, kiedy sięgaliśmy dna. Szanował nas, godnie traktował i był zawsze wobec nas fair. To ta osoba sprawiała, że chcieliśmy żyć. Możliwe, że ktoś z Was może być oburzony tym co napisałam. Może sądzić, że jego związek jest idealny i jest to na 100% prawdziwa miłość. I to jest właśnie zauroczenie - tylko zauroczenie. Oczywiście możecie kogoś kochać. Nie wątpię w to. Ale pamiętajcie ! Jeżeli na prawdę kochacie, to nigdy nie zostawicie. Wszystko wybaczycie. Pewnie też sądzicie, że nie powinniśmy wybaczać. Bo to znaczy, że komuś podlegamy. Ale jeżeli na prawdę kogoś kochamy i wiemy, że to co się stało było po prostu ( nie małym wybrykiem, bo wybryki się powtarzają ) pomyłką, błędem, który nie do końca był tylko z winy naszego partnera/partnerki. Często też kogoś prowokujemy do popełniania błędu. Nawet jeśli sobie z tego nie zdajemy sprawy. Pamiętajcie też... Jeśli oczekujecie od kogoś szczerości, zaufania, szacunku. Sami musicie to wszystko dać drugiej osobie. Jak to ja mówię..

'Chamstwo za chamstwo, szacunek za szacunek'

No tak, a co nam miłość daje, a co zabiera ? Daje nam poczucie, że nie jesteśmy sami, mamy na kogo liczyć. Dużo nam daje, ale pewnie też sądzicie, że dużo zabiera. Mamy mniej czasu dla siebie, czasem niepotrzebne stresy, nerwy itd. Ale jeśli nam bardzo na kimś zależy, to się tym nie powinniśmy się tym przejmować. Mniej czasu ? Powinniśmy się cieszyć, że ten czas możemy spędzić właśnie z tą osobą.

Pamiętajcie o tym. Wymagasz coś od kogoś ? najpierw sam spójrz na siebie i zobacz czy sam to mu dajesz. Od czasu do czasu, warto usiąść w spokoju i przemyśleć pewne sprawy.
Jeśli chcecie, abym poruszyła jakiś temat to śmiało piszcie w komentarzach :) Jeśli podobają Wam się moje posty, jak i blog to zapraszam do grupy czytelników :  - Moninki -

Papa,
Monia ♥



niedziela, 3 kwietnia 2016

Jak schudnąć i odrzywiać się zdrowo ? Moja dieta cud.




Hi ☺
Dziś chciałam Wam powiedzieć trochę więcej o mojej diecie. Mam nadzieję, że ktoś z Was się przekona do takiej diety :)

No więc, może najpierw powiem skąd u mnie dieta, skoro jestem chuda jak patyk... Niektórzy z Was może wiedzą, że choruję na boreliozę. Mam ją już dość długo, jednak wiem o tym od niedawna i od niedawna zaczęłam leczenie. Na czym polega moje leczenie ? Biorę leki (20 magicznych dropsów dziennie) są to 3 antybiotyki, które przyjmuję rano, jak i wieczorem + probiotyki i dodatkowo witaminy, ponieważ wiadomo, że antybiotyki osłabiają organizm. Jeżdżę również 2 razy w tyg. na biorezonans oraz piję zioła (czystek - polecam, b.dobry na odporność i czarci pazur). Więc, skoro biorę antybiotyki muszę mieć dietę, aby uniknąć drożdżaków, które mogą przejąć kontrolę nad moimi narządami itd. I o tej właśnie diecie będę mówić w dzisiejszym poście :)

Może na początek napiszę czego mi NIE WOLNO jeść :

- pieczywo pszenne
- cukier
- drożdże
- herbaty ( ewentualnie zielona )
- słodycze
- grzyby, pieczarki
- kasza pszenna, kukurydziana
- kiełki
- mleko
- makaron z białej mąki
- owoce, również suszone ( możecie się zdziwić, ale tak. Chodzi tutaj głównie o cukier, ale myślę że dwa razy w tyg, jakieś jabłko możecie sobie skosztować ☺ )
- wegeta
- ryż biały
- ser żółty
- ser pleśniowy, topiony
- soki owocowe ( tutaj tak jak z owocami )
- słodzone desery
- lody
- kremy sojowe
- marchew
- pomidory
- buraki
- czerwona papryka ( ewentualnie przyprawa z papryki )
- ziemniaki ( ewentualnie frytki, lub talarki obsmażane na patelni, chodzi o skrobię )
- zasmażka np. do zupy, sosu
- nie zagęszczać zupy, sosów mąką
- kawa
- oczywiście alkohol


Hmm myślę, że to wszystko. Trochę w skrócie... Chodzi przede wszystkim o gluten, cukier, węglowodany i grzyby, drożdże. Jak sami widzicie trochę tego jest, ale jak widać żyję, a jestem na tej diecie dokładnie od 26 października. Powiem Wam taką 'ciekawostkę' (?). Ogólnie piję wodę niegazowaną. Nie mogę pić żadnych napojów gazowanych ( cola, oranżada, itd. ). Jeśli jednak weźmie mnie ochota na coś takiego to piję po prostu wodę gazowaną. Może to śmieszne, ale na prawdę nie sądziłam, że może być taka pyszna. Haha :D Jeśli chodzi o to ile schudłam od początku diety to jest to 5 kg. Jednak tutaj też podziałała borelioza, ponieważ przez nią też się spada z wagi. Jednak jeśli chcę utrzymać wagę muszę (dosłownie, przepraszam że tak powiem, ale inaczej się tego określić nie da) nażreć się jak... No. Można też powiedzieć, że ta dieta jest oczyszczająca i zapobiega wzdęciom. Ja osobiście polecam, jeśli ktoś chce się czuć zdrowo.
Jeśli ktoś chciałby się dowiedzieć czegoś więcej, na temat diety, lub po prostu o coś zapytać, to możecie śmiało do mnie pisać mailowo, lub na Fb, a z chęciom odpowiem na Wasze pytania :)
 Chciałam Was też poinformować, że zdecydowałam się stworzyć grupę moich czytelników na Fb. Jeśli lubisz mojego bloga, chcesz być na bieżąco to zapraszam : - Moninki -

Życzę miłego dnia, wieczoru, nocy. Papa
Monia ♥